Właściciele małych firm pytają mnie o to częściej niż o cokolwiek innego. Zwykle po tym, jak znajomy powiedział, że „Facebook nie działa”, a inny, że „Google to przepalanie kasy”. Obaj mogą mieć rację, tylko każdy w innej branży. Zamiast porównywać kanały w próżni, odpowiedz na trzy pytania o swoją firmę.
W 30 sekund
- Google Ads łapie ludzi, którzy już szukają Twojej usługi. Facebook i Instagram docierają do tych, którzy jeszcze nie szukają.
- Przy małym budżecie zacznij od jednego kanału i daj mu kilka tygodni na zebranie danych.
- Niezależnie od kanału mierz zapytania, nie kliknięcia, i oddzwaniaj tego samego dnia.
Pytanie 1: czy ludzie wpisują Twoją usługę w Google?
Sprawdź to w minutę. Wpisz w wyszukiwarkę swoją usługę z nazwą miasta, np. „naprawa pralki Lublin”. Widzisz reklamy konkurencji na górze i mapę z wizytówkami? Ludzie tego szukają, a firmy płacą, żeby się pokazać. To teren dla Google Ads.
Wyniki są puste, przypadkowe albo dotyczą czegoś innego? Ludzie nie szukają Twojej usługi z nazwy. Musisz im ją najpierw pokazać, a do tego lepiej nadają się Facebook i Instagram.
Pytanie 2: czy Twoją usługę dobrze widać?
Zajęcia dla dzieci, metamorfoza fryzury, gotowa kuchnia na wymiar, talerz w restauracji. To wszystko świetnie wygląda w 15-sekundowym filmie, który ktoś obejrzy, przewijając telefon wieczorem. Usługi „niewidoczne”, jak księgowość czy naprawa instalacji, trudniej sprzedać obrazkiem. Tu wygrywa wyszukiwarka.
formularzy w sezonie rekrutacji
Szkoła zajęć artystycznych dla dzieci: reklamy wideo na Facebooku i Instagramie plus nowa strona. Średni koszt formularza 29,51 zł. Liczba zgłoszeń, nie opłaconych zapisów.
Rodzice nie wpisują w Google „zajęcia sceniczne dla 8-latka”. Chętnie za to zatrzymują się przy filmie, na którym dzieci występują na scenie. Dlatego w tym projekcie zaczęliśmy od Meta Ads.
Pytanie 3: klient potrzebuje Cię dziś czy kiedyś?
Awaria, holowanie, zamek do drzwi: klient szuka teraz i dzwoni do pierwszej sensownej firmy. Google Ads pokaże Cię dokładnie w tej chwili. Wesele za rok, nowy kurs od września, otwarcie lokalu: tu masz czas, żeby ludzie Cię zapamiętali, i reklama w social mediach buduje tę pamięć taniej.
Porównanie w jednej tabeli
| Google Ads | Facebook i Instagram | |
|---|---|---|
| Kogo łapiesz | Osoby, które właśnie szukają usługi | Osoby z okolicy, które jeszcze nie szukają |
| Najlepsze dla | Usług pilnych i porównywanych | Usług, które dobrze widać na filmie |
| Za co płacisz | Za kliknięcie | Głównie za wyświetlenia |
| Jakość zgłoszeń | Zwykle bardziej zdecydowane | Trzeba szybko oddzwaniać |
| Materiały | Teksty reklam i dobra strona | Zdjęcia, krótkie filmy, teksty |
A może jedno i drugie?
Można i często warto, ale nie na starcie z małym budżetem. Kilkaset złotych podzielone na dwa kanały daje za mało danych, żeby którykolwiek ocenić i poprawić.
600 zł miesięcznie: 300 na Google, 300 na Facebooka, po miesiącu „nic nie działa”.
600 zł na jeden kanał przez 6-8 tygodni, poprawki co tydzień, drugi kanał dopiero gdy pierwszy daje stały wynik.