Adwokatka z kilkuletnią praktyką chce puścić reklamę w Google na sprawy rozwodowe. Starszy kolega z izby mówi jej, że „adwokatom reklamować się nie wolno”. Miałby rację kilka lat temu. Dziś przepisy wyglądają inaczej, tylko granice przebiegają w treści reklamy, a nie w wyborze kanału. Poniżej rozpisuję je na konkretne przykłady.
W 30 sekund
- Adwokat może posługiwać się informacją handlową od zmian z 2023 roku, a radca ma prawo informować o wykonywaniu zawodu. Google, Facebook czy baner nie są zakazane.
- Zakazy dotyczą treści: porównań, ocen typu „najlepszy”, obietnic wyniku, gry na emocjach i przymusowym położeniu klienta.
- Opinie klientów wymagają zgody, ceny wolno podawać jednoznacznie, a za skierowanie klienta nie wolno płacić.
Krótka odpowiedź: tak, ale z ograniczeniami treści
Uchwała Naczelnej Rady Adwokackiej nr 93/2023 zniosła dawny zakaz reklamy. Obecny §23 Kodeksu Etyki Adwokackiej mówi, że adwokat jest uprawniony do posługiwania się informacją handlową, jeśli pozostaje ona zgodna z zasadami Kodeksu. Informacją handlową jest każda komunikacja, która promuje usługi albo wizerunek adwokata, bezpośrednio lub pośrednio.
Radców prawnych obowiązuje Kodeks Etyki Radcy Prawnego. Według niego informowanie o wykonywaniu zawodu jest prawem radcy, a art. 32 wylicza, jakich form i treści używać nie wolno. Oba kodeksy nie zakazują konkretnego kanału. Reklama w Google, post na Facebooku i ulotka podlegają tym samym zasadom.
Czego zakazują kodeksy
| Zakaz | Adwokat (§23 ust. 3 KEA) | Radca (art. 32 KERP) |
|---|---|---|
| Porównywanie się z innymi | informacja porównawcza | porównywanie swoich czynności z czynnościami innych |
| Obietnice wyniku | wywoływanie nieuzasadnionych oczekiwań co do wyników pomocy prawnej | nierzetelne lub niemożliwe do spełnienia obietnice i gwarancje |
| Prawdziwość | informacja nierzetelna, nieprawdziwa, wprowadzająca w błąd | treści niezgodne z rzeczywistością lub wprowadzające w błąd |
| Emocje i presja | odwoływanie się do emocji, wykorzystywanie przymusowego położenia lub braku wiedzy odbiorcy | wykorzystywanie trudnej sytuacji, wywieranie presji, natarczywość |
| Miejsce i forma | informacja natarczywa, niestosowna, umieszczona w niestosownym miejscu | formy natarczywe i naruszające godność zawodu |
Kodeks adwokacki wprost zakazuje też treści ocennych i powoływania się na znajomości lub wpływy. Lista adwokacka jest dłuższa i bardziej szczegółowa. Jeśli piszesz jedną reklamę dla kancelarii, w której pracują adwokaci i radcy, trzymaj się ostrzejszej wersji.
Ta sama reklama w dwóch wersjach
„Najlepszy adwokat rozwodowy w Lublinie. Wygrywamy 9 na 10 spraw. Nie pozwól, żeby małżonek zabrał Ci dzieci!”
„Adwokat, sprawy rozwodowe i alimentacyjne, Lublin. Konsultacja w kancelarii lub online. Na stronie sprawdzisz koszt konsultacji i dokumenty, które warto zabrać.”
W pierwszej wersji zmieściły się trzy naruszenia: ocena („najlepszy”), sugestia wyniku („9 na 10”) i gra na strachu. Druga mówi, czym się zajmujesz, gdzie i jak zacząć. Klient w stresie i tak szuka właśnie tych informacji.
Opinie klientów na stronie i w reklamach
Adwokat może odwołać się do spraw, klientów albo ich opinii, jeśli poinformuje klienta o formie, treści i kontekście publikacji i ma jego zgodę w formie pisemnej, elektronicznej lub dokumentowej (§23 ust. 4 KEA). Radca pokaże opinie i referencje tylko za zgodą klienta, a w sprawach karnych, karnoskarbowych, wykroczeniowych, rodzinnych i opiekuńczych w ogóle nie może ich prezentować (art. 32 ust. 2 KERP).
Opinie w Google wystawiają klienci, a nie kancelaria. Wolno o nie prosić, ale zasady Google zabraniają nagród za opinię i proszenia wyłącznie zadowolonych klientów. Cytując opinię z Google na stronie, publikujesz ją już we własnym imieniu, więc zasady zgody z kodeksów wracają.
Ceny w reklamie i na stronie
Adwokat może przedstawiać stawki wynagrodzenia i sposób ich liczenia. Musi przy tym jasno napisać, czy kwota obejmuje podatki, wydatki i inne opłaty (§23b KEA). Kodeks radcowski w części o informowaniu nie ma osobnego przepisu o cenach, więc obowiązuje ogólna zasada rzetelności. Podana kwota konsultacji to jedna z najczęściej szukanych informacji na stronie kancelarii.
Kto odpowiada za reklamę przygotowaną przez agencję
Ty. Informacja handlowa musi jasno wskazywać, że pochodzi od adwokata, a adwokat odpowiada także za treści publikowane w jego imieniu przez osoby trzecie (§23a KEA). Jeśli coś okaże się niezgodne z zasadami, masz obowiązek niezwłocznie to usunąć. Dlatego każdą reklamę i stronę przygotowaną przez agencję czy freelancera akceptujesz przed publikacją.
Płacenie za klientów: tu kończy się marketing
Adwokatowi nie wolno przekazywać nikomu korzyści w zamian za skierowanie klienta ani współpracować z podmiotami, które pozyskują klientów z naruszeniem prawa lub godności zawodu (§23d KEA). Radca nie może pozyskiwać klientów przez osoby trzecie, dzieląc się z nimi wynagrodzeniem od tak pozyskanego klienta (art. 33 ust. 3 KERP).
Treści pisane z pomocą AI
Obecny tekst kodeksu adwokackiego wprost dopuszcza narzędzia AI, o ile mają charakter pomocniczy i nie prowadzą do naruszenia tajemnicy (§23e KEA). Do pisania tekstów na stronę możesz ich używać, ale nie wklejaj do nich szczegółów spraw ani danych klientów.
Sprawdź reklamę przed publikacją
- Nie ma słów ocennych: najlepszy, najskuteczniejszy, numer jeden.
- Nie ma liczb wygranych ani sugestii wyniku sprawy.
- Nie ma porównań z innymi kancelariami.
- Tekst nie straszy i nie naciska („zanim będzie za późno”).
- Widać, od kogo pochodzi informacja: imię i nazwisko, tytuł zawodowy.
- Cena jest jednoznaczna: brutto czy netto, co obejmuje.
- Każda opinia klienta ma zgodę na publikację.
- Wykonawcy płacisz za pracę, a nie za klienta.
Ten tekst nie jest poradą prawną. Opisuję przepisy w brzmieniu z października 2026 roku. W razie wątpliwości co do konkretnej reklamy zapytaj swoją izbę.