Osoba po wezwaniu na komisariat albo po rozmowie o rozwodzie wchodzi na stronę kancelarii z telefonu, często wieczorem. Ma kilka sekund, żeby zdecydować, czy dzwoni do Ciebie, czy wraca do wyników Google. Waga, młotek i „kompleksowa obsługa prawna” nie pomagają jej w tej decyzji. Konkrety pomagają.
W 30 sekund
- Pierwszy ekran mówi, jakie sprawy prowadzisz, gdzie i jak się umówić. Telefon musi dać się kliknąć.
- Każda ważna sprawa ma osobną podstronę z kosztem konsultacji, dokumentami i kontaktem.
- Strona to informacja handlowa w rozumieniu kodeksów etyki: bez ocen, porównań i obietnic wyniku.
Pierwszy ekran
Na telefonie, bez przewijania, klient powinien zobaczyć cztery rzeczy: kim jesteś (adwokat, radca prawny, imię i nazwisko), jakie sprawy prowadzisz, w jakim mieście przyjmujesz i jak się umówić. Do tego klikalny numer telefonu i jeden wyraźny przycisk.
Zdjęcie biblioteki, hasło „Profesjonalizm, doświadczenie, zaufanie”, menu z dziesięcioma pozycjami, telefon w stopce.
„Adwokat Anna Kowalska. Sprawy rozwodowe, alimentacyjne i spadkowe w Lublinie.” Pod spodem: „Zadzwoń” i „Umów konsultację”.
Podstrony spraw zamiast zakładki „Specjalizacje”
Każda sprawa, z której chcesz mieć klientów, dostaje osobną podstronę. Opisz na niej, z czym klienci przychodzą, jak wygląda współpraca krok po kroku, jakie dokumenty przygotować, ile kosztuje konsultacja i jak się umówić. Takie podstrony pracują w Google na konkretne zapytania, a reklamy mogą kierować prosto na nie.
O prawniku, a nie o kancelarii w trzeciej osobie
Klient wybiera człowieka. Pokaż prawdziwe zdjęcie, tytuł zawodowy, izbę, w której jesteś wpisany, i sprawy, którymi zajmujesz się na co dzień. Kodeks adwokacki wymaga, żeby informacja handlowa jasno wskazywała, od jakiego adwokata pochodzi, więc te dane i tak muszą się na stronie znaleźć.
Koszt konsultacji
Adwokat może podawać stawki i sposób ich liczenia, jeśli jasno napisze, czy kwota obejmuje podatek, wydatki i inne opłaty (§23b KEA). Podany koszt konsultacji odsiewa osoby, które szukają darmowej porady, a resztę zachęca do kontaktu, bo wiedzą, na czym stoją.
Kontakt, który działa
- klikalny telefon na każdej podstronie, także w nagłówku,
- krótki formularz z wyborem rodzaju sprawy, bez pytań o szczegóły, które klient woli powiedzieć osobiście,
- informacja, kiedy oddzwonisz albo odpiszesz,
- adres z mapą i wskazówki dojazdu, jeśli przyjmujesz w kancelarii,
- informacja o konsultacjach online, jeśli je prowadzisz,
- klauzula informacyjna RODO przy formularzu.
Opinie i referencje
Opinię klienta opublikujesz na stronie tylko za jego zgodą. Adwokat musi wcześniej poinformować klienta o formie, treści i kontekście publikacji (§23 ust. 4 KEA). Radca nie pokaże opinii ze spraw karnych, karnoskarbowych, wykroczeniowych, rodzinnych ani opiekuńczych (art. 32 ust. 2 KERP). Bezpieczniej linkować do wizytówki Google, gdzie klienci wystawiają opinie sami.
Czego na stronie unikać
- słów ocennych: najlepszy, najskuteczniejszy, lider,
- liczby wygranych spraw i sugestii wyniku,
- porównań z innymi kancelariami,
- tekstów, które straszą konsekwencjami, żeby skłonić do kontaktu,
- stockowych zdjęć wagi i młotka zamiast prawdziwych ludzi.
Technika
Strona ładuje się szybko na telefonie, działa na HTTPS i ma podpiętą Search Console. Dane strukturalne opisują kancelarię zgodnie z tym, co widać na stronie: nazwę, adres, telefon, godziny. Google wymaga, żeby dane strukturalne zgadzały się z widoczną treścią, a do odpowiedzi AI nie potrzeba żadnych specjalnych znaczników.
Ile kosztuje strona kancelarii
| Rodzaj strony | Typowa cena (netto) | Dla kogo |
|---|---|---|
| Gotowy szablon, wizytówka | 450-1 200 zł | na start, bez podstron spraw |
| Strona kancelarii z podstronami spraw | 3 000-6 000 zł | większość kancelarii |
| Indywidualny projekt z blogiem i rezerwacją | od ok. 5 000 zł do kilkunastu tysięcy | zespoły, kilka lokalizacji |
Ceny pochodzą z publicznych cenników wykonawców stron dla prawników. Utrzymanie strony, czyli domena, serwer i aktualizacje, to zwykle kilkaset złotych rocznie.