Większość kancelarii, z którymi rozmawiam, ma stronę, wizytówkę w Mapach i fanpage założony kilka lat temu. Nic z tego nie jest złe. Kłopot w tym, że te elementy nie łączą się w całość, więc nikt nie wie, skąd przyszedł ostatni klient. Poniżej kolejność, w której układam marketing kancelarii od zera.

W 30 sekund

  • Zacznij od 2-3 rodzajów spraw i jednego miasta, a dopiero potem dobieraj kanały.
  • Klient z pilną sprawą szuka prawnika w Google: w wynikach, w Mapach albo w reklamach. Tam warto być najpierw.
  • Bez pomiaru telefonów i formularzy nie wiesz, który kanał przynosi sprawy, a który tylko kosztuje.
  1. Wybierz sprawy i miasto

    Dwie, trzy specjalizacje, z których chcesz mieć więcej klientów, i obszar, w którym przyjmujesz.

  2. Strona z podstronami spraw

    Osobna podstrona dla każdej sprawy, a nie jedna zakładka „Specjalizacje”.

  3. Wizytówka Google

    Właściwa kategoria, opis spraw, zdjęcia, godziny.

  4. Opinie

    Stały sposób proszenia o opinię po zakończonej sprawie.

  5. Google Ads

    Reklama na konkretne sprawy w Twoim mieście.

  6. Pomiar

    Telefony i formularze liczone osobno dla każdego kanału.

  7. Obsługa zapytań

    Oddzwonienie tego samego dnia i jasna informacja dla klienta.

Krok 1: wybierz sprawy, zanim wybierzesz kanały

„Kompleksowa obsługa prawna” nie daje się zareklamować. Klient wpisuje w Google swoją sprawę: rozwód, alimenty, spadek, zwolnienie z pracy. Wypisz sprawy, które chcesz prowadzić częściej i które dobrze się rozliczają, i zacznij od dwóch, trzech. Cały dalszy marketing układasz pod nie.

Krok 2: strona z podstronami spraw

Każda ważna sprawa dostaje osobną podstronę z nazwą sprawy i miasta w tytule. W treści odpowiadasz na pytania, które klienci zadają przez telefon: ile to trwa, jakie dokumenty przygotować, jak wygląda pierwsza konsultacja, ile kosztuje. Taka podstrona ma szansę pokazać się w Google na konkretne zapytanie, a reklama może kierować prosto na nią.

Tak to wygląda często

Strona główna, „O nas”, jedna zakładka „Specjalizacje” z listą 15 dziedzin prawa, formularz „Napisz do nas”.

Tak działa lepiej

Strona główna i osobne podstrony: rozwód w Lublinie, alimenty, podział majątku. Na każdej koszt konsultacji, dokumenty, klikalny telefon.

Krok 3: wizytówka Google

Przy zapytaniach z miastem Google pokazuje mapę z trzema wizytówkami, często nad zwykłymi wynikami. Według wytycznych Google kancelaria może mieć profil dla swojej lokalizacji, a prawnicy przyjmujący klientów mogą mieć własne profile. Jeden prawnik ma jednak jeden profil, a nie osobny dla każdej specjalizacji. Kategorii wybierz jak najmniej i jak najdokładniejsze, a w opisie i usługach wymień konkretne sprawy.

Krok 4: opinie bez łamania zasad

Po zakończonej sprawie wyślij klientowi krótką prośbę z bezpośrednim linkiem do formularza opinii. Google zabrania nagród za opinię i proszenia o nią tylko zadowolonych klientów. Na opinie odpowiadaj rzeczowo i bez szczegółów sprawy, bo obowiązuje Cię tajemnica zawodowa także w odpowiedzi na krytykę.

Krok 5: Google Ads na konkretne sprawy

Reklama w Google pokazuje się osobie, która w tej chwili szuka prawnika. Frazy prawnicze należą do droższych: polskie zestawienia z 2026 roku podają od kilku złotych za kliknięcie przy ogólnych frazach do kilkudziesięciu złotych przy frazach z dużym miastem. Dlatego kampania kancelarii zaczyna od kilku spraw i jednego miasta, wyklucza frazy typu „darmowa porada” i „praca w kancelarii” i kieruje ruch na podstronę sprawy.

KanałKogo łapieKiedy pierwsze efektyZa co płacisz
Google AdsOsoby, które szukają prawnika terazOd pierwszych dni kampaniiKliknięcia plus obsługa
Wizytówka GoogleOsoby szukające „adwokat + miasto”Zwykle po kilku tygodniach porządkówCzas lub obsługa
SEO, podstrony sprawOsoby szukające konkretnej sprawyZwykle po kilku miesiącachTreści i obsługa
Facebook, InstagramOsoby, które jeszcze nie szukająZależy od treściWyświetlenia plus obsługa

Krok 6: pomiar, czyli skąd przyszedł klient

Ustaw liczenie kliknięć w telefon, wysłanych formularzy i kliknięć w adres e-mail, osobno dla reklamy, wizytówki i ruchu z wyszukiwarki. Wystarczą bezpłatne narzędzia: Google Analytics 4, Search Console i Tag Manager. Po trzech miesiącach widzisz, ile kosztuje jedno zapytanie z każdego kanału, i przesuwasz budżet tam, gdzie się opłaca.

Krok 7: obsługa zapytań

Osoba z pilną sprawą dzwoni do kilku kancelarii po kolei. Jeśli oddzwonisz następnego dnia, często będzie już po pierwszej konsultacji gdzie indziej. Ustal, kto i do kiedy oddzwania, a w automatycznej odpowiedzi na formularz napisz, kiedy klient może spodziewać się kontaktu.

Każdy z tych kroków podlega zasadom etyki zawodowej. Co wolno w reklamie, a czego nie, opisałem w osobnym artykule o reklamie kancelarii.